|
Sukiennik to oczywiście szarotka alpejska (Leontopodium alpinum). Nie
wszyscy wiedzą, że grube, jakby filcowe "płatki" kwiatu to wcale nie
płatki, ale liście pokryte, jak i cała roślina, gęstymi puszystymi
włoskami. Stąd też pochodzi określenie "sukiennik". Nazwa "kocie łapki"
natomiast używana jeszcze po II wojnie światowej odpowiada znaczeniowo
nazwie łacińskiej, utworzonej od słów greckiego pochodzenia: leon = lew,
kot oraz podion = stopa, łapa.
Roślina objęta ochroną gatunkową |
|
Właściwości i wykorzystanie:
* W wielu okolicach uważa się szarotkę za roślinę o właściwościach
leczniczych i "czarodziejskich". Używa się jej do odpędzania złych duchów.
Do stajni okadzanej dymem z ziela nie ma, według wierzeń ludowych, dostępu
żadna zła siła.
* W lecznictwie ludowym stosuje się ją przy kolce, biegunce, bólach
brzucha, gruźlicy. Najczęściej zaparza się z niej herbatę, rzadziej gotuje
z masłem, mlekiem i cukrem. Wiadomo też o stosowaniu maści szarotkowej w
okolicach Alp, gdzie również występuje.
* Szarotka stanowi popularny motyw zdobniczy na Podhalu
|
|
Jednym z najważniejszych
czynników, który wpłynął na popularność szarotki jest zdolność tej
rośliny do zachowania się po zerwaniu przez długie lata bez zmiany
kształtu i barwy. Ten typ rośliny znany pod nazwą "nieśmiertelników"
był zawsze poszukiwany. |
|

|
Szarotka stała się jedną z
najbardziej pożądanych pamiątek wśród "ceprów", co przyczyniło się
do jej masowego zrywania zarówno przez turystów jak i górali.
Wyraźnie widać wycofywanie się szarotki w miejsca niedostępne, a
zanikanie jej na stanowiskach dostępnych, nisko położonych.
|
|